Niebezpieczne związki???
15 maja 2012 r. | 16:57
0

Niebezpieczne Związki? - okazuje się, że nie wszystkie są znów takie niebezpieczne…bo zależy jakie?  Na pewno nie dotyczy to tych - Gdyni i Częstochowy. O tym najlepiej świadczą teatralne tropy na gdyńskim festiwalu filmowym. Tu nagrodzeni zostali m.in. scenografowie filmu „W ciemności” – Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński.

To ci sami twórcy, którzy przygotowują w Częstochowie i Zabrzu scenografię do spektaklu ”Niebezpieczne związki” z udziałem m.in. Renaty Dancewicz i Zbigniewa Stryja. Efekty ich pracy będzie można zobaczyć na Scenie Dużej Teatru im. Adama Mickiewicza już 24 czerwca, podczas częstochowskiej premiery przedstawienia.

Bo ta jedna z najbardziej frapujących i zagadkowych historii miłosnych odżyje na nowo - tym razem na scenie Teatru im. Adama Mickiewicza.  Należąca już do kanonu klasyki literatury historia nie traci nic na swej aktualności. Porusza bowiem kwestie uniwersalne - stawia pytania o granice wolności, niezależności, o możliwość manipulacji emocjami, o ponadczasowy konflikt między sercem a rozumem i oczywiście między kobietą i mężczyzną.

Akcja spektaklu rozgrywa się we Francji w roku 1788, w środowisku arystokracji, w przededniu wybuchu Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Markiza de Merteuil prosi swojego byłego kochanka Viconte de Valmonta o pewną przysługę. Jej były mąż planuje bowiem małżeństwo z młodą i cnotliwą Cecile de Volanges. Markiza pragnie, by Valmont uwiódł dziewczynę przed ślubem. Sam Valmont planuje jednak uwieść inną kobietę, bogobojną mężatkę... Rozpoczyna się misterna, wyrafinowana gra, w którą wikłają się coraz to nowe osoby…

A jak to się może skończyć??? - tego się nie da wyobrazić ...bez teatru.

Wpis archiwalny / Anna Migalska


Dodaj komentarz

Redakcja oraz właściciel tego serwisu nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wypowiedzi i komentarze publikowane przez użytkowników oraz zastrzega sobie możliwość usunięcia lub edycji komentarzy zawierających treści znieważające lub powszechnie uważane za obelżywe. W momencie dodawania komentarza zapamiętywane zostają adres email oraz adres IP komentującego użytkownika (informacje te nie będa publikowane i wyświetlane).